Forum3D - logo
Strona główna
Forum3D Board
Artykuły

Warsztaty
Redakcja
Zaloguj się !

artykuły : Sprzęt

SpaceNavigator - Navigate Your 3D World

Jeżeli modelujesz obiekty 3D i zmęczyło Cię obracanie obiektów za pomocą myszki i klawisza ALT, a chciałbyś spróbować jakiejś odmiany, powinieneś zainteresować się tym artykułem. Od firmy 3Dconnexion otrzymaliśmy do testów urządzenie o nazwie SpaceNavigator PE, które reklamowane jest słowami "zapewnia naturalną i intuicyjną pracę z obiektami w środowisku 3D". Postaramy się sprawdzić, czy jest to zgodne z prawdą.


Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy (lub bardziej w dłonie) po wyciągnięciu urządzenia z opakowania, jest jego waga - prawie pół kilograma! Nie powinno to dziwić, gdyż jego podstawa wykonana została ze stali i to właśnie dzięki temu materiałowi i jego wadze urządzenie pewnie leży na biurku. Dobrym pomysłem jest też umieszczenie na spodzie gumy, dzięki której nie przesuwa się ono po powierzchni podczas użytkowania. Sam kontroler natomiast wykonany jest z plastiku i bardzo dobrze leży w dłoni. Ogólnie należy podkreślić wysoką jakość materiałów, z których zostało zbudowane urządzenie oraz dużą estetykę jego wykonania. Podłączenie do komputera za pośrednictwem złącza USB i instalacja sterowników nie nastręczają najmniejszych problemów. Przed instalacją warto oczywiście odwiedzić stronę internetową producenta, aby sprawdzić, czy dostarczone na płycie oprogramowanie jest najnowszym z dostępnych. Gdy wszystko przebiegnie zgodnie z planem, SpaceNavigator zasygnalizuje swoją gotowość do pracy niebieskim podświetleniem (które, jeżeli komuś przeszkadza, może wyłączyć z menu panelu konfiguracyjnego) oraz nową ikoną w trayu, dzięki której mamy dostęp do wspomnianego wyżej panelu konfiguracyjnego.


W tym miejscu należy podkreślić naprawdę duże możliwości konfiguracyjne urządzenia. Możemy zadecydować, jakich kierunków chcemy używać, ustawić szybkość przesuwania (osobną dla każdego kierunku), jak i szybkość działania całego urządzenia (overall speed). Bardzo trafionym pomysłem wydaje się być dodanie do każdego kierunku możliwości odwrócenia osi ruchów (reverse), dzięki której to opcji działanie urządzenia dostosować można do preferencji, najbardziej nawet wybrednego użytkownika. Przydatną jest możliwość zamiany przybliżania (zoom), z kierunków góra-dół na przód-tył.


Korzystając z wszystkich dostępnych opcji można urządzenie skonfigurować osobno do każdej wybranej (działającej z nią) aplikacji. Po zapisaniu ustawień i uruchomieniu któregokolwiek ze skonfigurowanych wcześniej programów, jego właściwe ustawienia wczytają się automatycznie. Update wizard pozwala na sprawdzenie dostępności najnowszych sterowników na stronie 3dconnexion.

przyciski SpaceNavigatora są małe i niezbyt pewne w działaniu

SpaceNavigator posiada dwa konfigurowalne przyciski po obu stronach urządzenia, do których niestety mamy pewne zastrzeżenia. Są za małe i działają nieco topornie. Na początku użytkowania kontrolera niejednokrotnie trzeba odrywać wzrok od monitora i zerkać na urządzenie, by sprawdzić, gdzie znajdują się wspomniane przyciski. Z biegiem czasu i nabywania wprawy w posługiwaniu się SpaceNavigator’em można się do nich przyzwyczaić, jednak, gdyby firma umieściła tam dwa razy większe przyciski, zdecydowanie wpłynęłoby to, na lepszy odbiór (i lepszą, subiektywną ocenę) urządzenia. Po pewnym czasie korzystania z SpaceNavigator’a wydaje się, że najsensowniejszym wariantem wykorzystania tychże przycisków, jest przypisanie im funkcji klawiszy shift i ctrl. Tutaj możliwości konfiguracji są na szczęście duże i można przypisać do nich nawet kombinacje klawiszy (np. ctrl+z).

Po odłączeniu SpaceNavigator’a od komputera (bądź po dłuższym czasie nieużywania go) i po ponownym podpięciu, mogą pojawić się drobne haczenia. Aby zlikwidować tę niedogodność wystarczy skorzystać z funkcji CALIBRATE.


Wraz z urządzeniem otrzymujemy plug-in’y i skrypty (zawarte w sterownikach), dzięki którym możliwe będzie używanie go z szerokim garniturem aplikacji graficznych. Szkoda tylko, że całej sprawy nie załatwia automatycznie program instalacyjny. Wtyczki trzeba bowiem kopiować ręcznie (na szczęście do każdej z nich dołączony jest plik readme, z dokładną instrukcją prowadzącą krok po kroku, przez proces instalacji ręcznej). Po zainstalowaniu wtyczek, w każdym obsługiwanym programie znajdziemy nową ikonkę, po użyciu której pojawi się okno z indywidualnymi ustawieniami związanymi bezpośrednio z obsługą tego właśnie programu. Dzięki niemu będziemy mogli wybrać np. czy chcemy obracać całą sceną czy kamerą, ustalić precyzję ruchów w danym programie, itd. Bardzo przydatną funkcją jest 3DView lock, która wyłącza działanie SpaceNavigator’a w innych oknach, niż perspektywy i kamery. Tutaj też mamy możliwość przypisania do przycisków na urządzeniu komend używanych w programach (np. UNDO).


Teraz przyszła kolej na przykład działania urządzenia z programem Maya 8.5, którego użyliśmy do przetestowania SpaceNavigator’a. Na wstępie należy skonfigurować SpaceNavigator’a „pod siebie”. Za każdym razem, podczas penetracji sceny lub obracania obiektów, gdy coś nie pasuje, przechodzimy do panelu i zmieniamy ustawienia. Zmniejszamy, bądź zwiększamy szybkość obrotu, ich oś (reverse), wracamy do programu i sprawdzamy, czy teraz jest OK. Bardzo przydatną okazała się funkcja automatycznego zapisu konfiguracji po każdej dokonanej zmianie. Proces konfiguracji nie powinien zająć więcej niż 20 minut.

Początkowo bardzo ciężko jest się przestawić - co raz lewa ręka z przyzwyczajenia ucieka ku ALTowi. Z pewnością dla osób, które nie wyobrażają sobie pracy bez skrótów klawiszowych, niedogodnością będzie konieczność „przenoszenia dłoni” do klawiatury. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że nie jest to minusem samego urządzenia. Po pewnym czasie można się do tego przyzwyczaić, ale faktem jest, że na początku może to być odrobinę uciążliwe. Warto w tym miejscu wspomnieć, że firma 3DConnexion posiada w swojej ofercie także inny, bogatszy w opcje produkt – SpacePilot - do którego to, można już przypisać kilkanaście klawiszy funkcyjnych (Mamy nadzieję, że z czasem otrzymamy do testów pozostałych przedstawicieli rodziny kontrolerów 3Dconnection).

Najbardziej rozbudowana wersja kontrolera - SpacePilot

Samo obracanie obiektów za pomocą SN jest bardzo intuicyjne i płynne. Podczas pracy z nim nie natknęliśmy się na problemy. Urządzenie pracowało stabilnie i nie zacinało się podczas używania. Na wstępie wspomnieliśmy o pokaźnej wadze SpaceNavigator’a. Dzięki niej, trzyma się on dosyć dobrze na biurku. Mogą jednak zdarzać się sytuacje, w których przy próbie przesunięcia obiektu góra-dół, uniesiemy SpaceNavigator’a ponad biurko (ale jest to kwestią wyczucia, które przychodzi z czasem). Ciekawym rozwiązaniem mogłaby okazać się przyssawka - stary patent stosowany niegdyś w joystickach - umieszczona na spodzie urządzenia. Może w następnych wersjach...
Po przyzwyczajeniu się do „kursowania dłoni” od kontrolera do skrótów klawiszowych, korzystanie z SpaceNavigator’a, to czysta przyjemność. Intuicyjność, precyzja i wygoda przy obracaniu obiektów/scen jest nieporównywalnie większa, niż przy pracy za pomocą myszki. Po kilku dniach używania już nawet nie pomyślimy, by wrócić do „gryzonia” – o ile, wszystkie używane przez nas aplikacje będą posiadać odpowiednie sterowniki, umożliwiające współpracę z urządzeniem.

Co do przydatności SpaceNavigator’a przy modelowaniu (bo na tej kwestii się skupiliśmy), zdania na pewno będą podzielone. Użytkownikom pracującym na programach modelarskich od dłuższego czasu i mającym już swoje przyzwyczajenia, może być na początku ciężko z „przestawieniem się” (głównie ze względu na bardzo częste korzystanie skrótów klawiszowych i kursowanie lewej dłoni „w tę i z powrotem”). Jeżeli jednak ktoś podejmie próbę złamania przyzwyczajeń, to z czystym sumieniem można polecić mu to urządzenie. Dzięki niemu dostaje się zdecydowanie większą i wygodniejszą kontrolę nad modelowanym obiektem bądź sceną.


SpaceNavigator sprzedawany jest w dwóch wersjach:

  • SpaceNavigator SE dla użytku komercyjnego
  • SpaceNavigator PE dla użytku domowego

Cena, około 230zl (59 EUR) za wersje Personal Edition wydaje się rozsądna.


PLUSY:

  • duża konfigurowalność
  • ładny design
  • bardzo solidna obudowa
  • długi przewód łączący z komputerem
  • dokładny help

MINUSY:

  • topornie działające klawisze po obu stronach urządzenia
  • manualna instalacja plug-in'ów


Przydatne linki:



Specyfikacje:

  • Kontrola nawigacji, zaawansowany optyczny sensor, 6 stopni swobody ruchu
  • Szybkość urządzenia dostosowana do preferencji
  • Klawisze funkcyjne 2 dowolnie programowanych klawiszy szybkiego dostępu
  • Typ interfejsu USB
  • Waga 479g
  • Wymiary 78 x 78 x 53 mm
  • Gwarancja 2 lata
  • Standardy bezpieczeństwa FCC, CE, VCCI, RRL, WHQL, CTICK, UL


Wymagania PC:

  • Intel Pentium 4/III lub AMD/Athlon
  • 140 megabajtów miejsca na twardym dysku
  • USB 1.1 lub 2.0
  • Windows XP SP2, x86 lub x64
  • Windows Vista 32-bit lub 64-bit
  • Windows 2000

Wymagania Mac:

  • Dual-Core lub Core Duo processor, 512MB RAM, 1Ghz G4 lub wyższy, 512MB RAM
  • 10 megabajtow miejsca na twardym dysku
  • USB 1.1 lub 2.0
  • Mac OS X 10.4.6 bądź późniejszy

Wymagania Linux:

  • Linux (Redhat Enterprise Linux WS 3, SuSE 9.0 lub wyższy)
| Wersja do wydruku / ściągnięcia |

Działy : "Rzut oka..." · Sprzęt · Wydarzenia · Wywiady ·

© 2000-2002 forum3d


Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024x768 lub większej w minimum 16-bitach w przeglądarce MS Internet Explorer 5.x+, Opera 5.x+ lub Mozilla
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE !